Normatyw jako kateogria abstrakcyjna

Przedstawiono również szereg argumentów zaczerpniętych z praktyki gospodarczej i świadczących o tym, że normatyw jest nieprzydatny również jako kategoria finansowa. Mimo że teoretycznie podstawą ustalenia normatywu są prawidłowe normy zapasów określane przez przedsiębiorstwo, to jednak o źródłach pokrycia normatywu decydowały jednostki nadrzędne, ustalając wskaźniki podziału zysku. Prowadziło to do powstania sprzecznych tendencji wobec tego, że przed siębiorstwa dążą do możliwie znacznego zwiększenia środków obrotowych, a jednostki nadrzędne — do ograniczania środków finansujących normatyw, jednak nie w celu ograniczenia wielkości środków obrotowych, lecz po to, by przerzucić na bank ciężar finansowania zapasów uznanych (niekiedy sztucznie) za ponadnormatywne. Znalazło to wyraz w zmniejszaniu poziomu normatywu przy jednoczesnym wzroście stanu zapasów. Fakt ten przyczynia się do zdeprecjonowania znaczenia normatywu jako miernika oceny prawidłowości gospodarki zapasami. Przesunięcie w strukturze środków normowanych na korzyść ponadnormatywnych umożliwiało uzyskanie środków na finansowanie inwestycji przez przeznaczenie zysku nie na finansowanie przyrostu własnych środków obrotowych, lecz na zasilenie funduszy inwestycyjnych zjednoczeń i przedsiębiorstw. Było to konsekwencją dążenia przedsiębiorstw i zjednoczeń do maksymalizacji majątku trwałego i obrotowego.

Normatyw, nawet prawidłowo ustalony, staje się często kategorią abstrakcyjną w związku z trudnościami w zaopatrzeniu w materiały. Przyczynia się to do powstania poważnych rozbieżności między kształtowaniem się faktycznych stanów środków obrotowych a normatywem, W przedsiębiorstwach budowlano-montażowych znaczna część materiałów podlega limitowaniu, co powoduje, że nie normatyw, a limit określa „zapotrzebowanie” na tę część środków obrotowych.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>