Pojęcie akumulacji i czynniki określające jej wielkość

Akumulacja pieniężna przedsiębiorstw socjalistycznych stanowi różnicę między sumą utargu a kosztami własnymi sprzedanych wyrobów i usług. Pod względem ekonomicznym akumulacja pieniężna przedsiębiorstw socjalistycznych reprezentuje w formie wartościowej wytworzony w przedsiębiorstwie produkt dla społeczeństwa. Z akumulacji czerpie się środki na utrzymanie sfery produkcji niematerialnej oraz na sfinansowanie nie skonsumowanej części dochodu narodowego, przechodzącej na rok przyszły w postaci przyrostu inwestycji oraz zapasów. Stąd też nie można identyfikować akumulacji pieniężnej przedsiębiorstwa z akumulacją stanowiącą nie skonsumowaną część dochodu narodowego.

Akumulację pieniężną możemy rozpatrywać jako wynik osiągnięty w różnych gałęziach produkcji, przedsiębiorstwach oraz na poszczególnych wyrobach, obiektach, robotach, towarach czy usługach.

Akumulacja pieniężna przedsiębiorstw budowlano-montażowych stanowi różnicę między uzyskanym efektywnie przychodem ze sprzedaży produkcji budowlanej i usług a poniesionymi nakładami. O ile na pojęcie akumulacji w innych gałęziach produkcji składa się zysk, podatek obrotowy i dodatnie różnice budżetowe, o tyle akumulacja w rozpatrywanym przez nas dziale gospodarki narodowej równa jest zyskowi. Wynika to z obowiązującego systemu cen, który czyni produkcję budowlano-montażową niskorentowną z uwagi na przyjęty w cenach niski narzut akumulacji w stosunku do kosztu. Jest to związane, jak się wydaje, z dwoma okolicznościami. Po pierwsze, stosunkowo niskie ceny mają na celu obniżenie kosztów inwestycji, przez co w konsekwencji powstają bodźce sprzyjające zastępowaniu pracy ludzkiej przez maszyny i urządzenia. Po wtóre, w wypadku budownictwa mieszkaniowego występowała dążność do obniżenia wartości odpisów amortyzacyjnych z uwagi na brak funduszów na remonty związany z niskimi czynszami. Należy jednak pamiętać, że tego rodzaju system cen zniekształca proporcje podziału dochodu narodowego na część akumulowaną i spożywaną (wskutek zaniżenia kosztów inwestycji). Ponadto zwiększa i tak nadmierny pęd do inwestowania, a także doprowadza do nieliczenia się z kosztami amortyzacji obiektów majątku trwałego. Stąd niski stopień rentowności budownictwa jako zasada może podlegać dyskusji.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>